Dziś publikujemy wywiad: na pytania odpowiada Roman Ziemian, współtwórca portalu społecznościowego FutureNet Club.

 

Wiele osób zainteresuje na pewno geneza powstania FutureAdPro. Kto za tym stoi? Skąd pomysł? Co było iskrą do rozpoczęcia własnej firmy RevShare? Obaj wiemy, że revshare jako model nie ma najlepszej prasy i wizerunkowo niekoniecznie musiał być to najlepszy ruch…

 

Roman Ziemian: Piotrze, jak doskonale wiesz, FutureAdPro powstał na bazie platformy społecznościowej FutureNet, która jest o półtora roku starsza od FAP. Tworząc platformę społecznościową, chcieliśmy zaoferować nie tylko alternatywę dla Facebooka, ale przede wszystkim wykreować środowisko, w którym każda osoba na świecie będzie mogła realizować swój potencjał. Szukaliśmy rozwiązania, które umożliwi naszym użytkownikom, bez względu na to skąd pochodzą,  budowanie dodatkowego dochodu.

To właśnie nasza platforma społecznościowa, dzięki setkom tysięcy użytkowników, a w przyszłości milionom, pozwala nam na wdrażanie atrakcyjnych rozwiązań lub programów, które pozwalają osiągać dodatkowe korzyści, nie tylko finansowe. FAP jest pierwszym dodatkowym programem, po naszym klasycznym Planie Marketingowym opartym o doskonale znane rozwiązanie matrycowe, który wdrożyliśmy, choć zapewne nie ostatnim… Piotrze, tutaj także chcieliśmy Ci serdecznie podziękować za Twój wkład w rozwój tego programu, pewnie nie każdy wie, ale jesteś nieformalnym Ojcem Chrzestnym FAP.

Wywiad z włąścicielem firmy revshare FutureNet Romanem Ziemian

Wywiad z włąścicielem firmy revshare FutureNet Romanem Ziemian

 

Po kilku miesiącach działania FAP widzimy ogromny sukces. Jesteście obecnie jednym z najbardziej popularnych revshare na rynku. Obserwując Wasze działania widzę profesjonalne zarządzanie firmą, można powiedzieć, że działacie jak duże korporacje z działami i ludźmi o dużych kompetencjach. Macie własnych grafików, projektantów stron, ludzi od PR. Wygląda na to, że osiągnęliście wielki sukces 🙂

Z.: Już w fazie przygotowań do startu FutureNet położyliśmy ogromny nacisk na jakość pracy. Dotyczy to m.in. wszelkich materiałów graficznych, filmów promocyjnych, stron oraz produktów, które oferujemy naszym użytkownikom i partnerom. Uwierz mi, że to ogromne wyzwanie i wymaga sporego talentu koordynacji w naszej firmie. Wszystkie komórki, o których wspomniałeś, powstały w jednym celu: zaoferowania rozwiązań, które zdecydowanie przeważają jakością oraz profesjonalizmem inne oferowane na rynku przez konkurencyjne firmy, szczególnie na rynku MLM. Wielojęzyczność platformy oraz ogromna ilość wypuszczanych przez firmę materiałów jest jedną z naszych mocnych stron, ale także ogromnym wyzwaniem na przyszłość, by konsekwentnie utrzymywać tak wysoki poziom. Jedno to zdobyć przewagę, co innego ją utrzymać.

Mówiąc o FAP nie da się nie wspomnieć o Waszej platformie społecznościowej: FutureNet. Z tego co wiem, macie obecnie 600 tys. użytkowników na całym Świecie. To ogromna rzesza ludzi! Czy możesz pokrótce opowiedzieć, jakie korzyści mają osoby rejestrujące się w FutureNet i czy to coś kosztuje? Wiem, że są tam gotowe produkty wysokiej jakości czekające na użytkowników. Co to za produkty?

Z.: Faktycznie, portal społecznościowy jest dla nas kluczowy i stanowi bazę do pozostałych działań. Tak duża baza użytkowników świadczy tylko i wyłącznie o ogromnym potencjale, jaki za tym stoi. Rejestracja w portalu FutureNet jest całkowicie bezpłatna. Każdy nasz użytkownik może zapoznać się z Planem Marketingowym i dodatkowo czerpać korzyści ze swojej aktywności. Oferujemy dużą ilość produktów, począwszy od produktów online typu Landing Page, video mailing, usługę dysku w chmurze, bloga, czy wiele gier i aplikacji. Otwieramy również sklep oferujący produkty brandowane, takie jak kubki, koszulki czy inne gadżety. Funkcje płatne otwierają dla użytkownika więcej możliwości korzystania z portalu, jak również otrzymywanie korzyści finansowych.

Osobiście patrząc na Wasze oba przedsięwzięcia widzę, że nawzajem się napędzają. Wiele osób startujących od FutureNet zaczyna się interesować FAP i odwrotnie. Wspominałeś, że niebawem FAP osiągnie poziom dziennych odwiedzin strony FutureNet. Dla mnie to jest fenomen i znak, że model revshare staje się niesamowicie popularny na całym Świecie. Jak Ty to widzisz z pozycji właściciela obu tych platform?

Z.: To prawda. Każde działanie, jakie nasi partnerzy podejmują w FutureNet oraz FAP są ze sobą ściśle powiązane. Wymagało to od naszych programistów wiele wysiłku oraz kreatywności. Statystyki FAP pędzą w imponującym tempie, a to mocny dowód na to, jak dużą popularnością na rynku cieszy się produkt reklamowy w modelu RevShare. Jednak platforma zawsze pozostanie trzonem naszej działalności, ponieważ to właśnie tam kryje się największy potencjał i przyszłość naszej firmy. Potencjał który dostrzegło już setki tysięcy Partnerów w 169 krajach na Świecie. Wdrażając FutureAdPro udało się nam osiągnąć symbiozę tych dwóch programów oraz ich Planów Marketingowych, co jak czas pokazał było strzałem w dziesiątkę.

Teraz bardzo ważne pytanie… Obserwując od dłuższego czasu rynek revshare widzę pewną prawidłowość. Zdecydowana większość firm upada bardzo szybko, a te naprawdę duże z setkami tysięcy użytkowników zaczynają mieć problemy z procesorami płatniczymi, co uniemożliwia im dalszą pracę – vide TM i MAP. Jak uważasz, czemu tak się dzieje i jak to wygląda w FutureAdPro. Jak bezpieczna jest współpraca z Wami?

Z.: Nic dziwnego, że o to pytasz. Niestety, dzieje się tak ze szkodą dla całej branży. Część programów upada, z bardzo różnych przyczyn. Wspomniane przez Ciebie programy, pomimo że wyznaczały kanony na rynku RevShare, nie przewidziało pewnych zagrożeń efektem był brak zdywersyfikowanego Portfela. Ciężko powiedzieć, z jakiego powodu zarząd tych firm nie położył większego nacisku na bezpieczeństwo i zaufał wyłącznie jednemu operatorowi. Nasz Firma również miała nieprzyjemne doświadczenia z PayPal. Po kilku miesiącach naszej działalności konto firmowe w PayPal zostało zablokowane na 180 dni. Ostatecznie blokada środków potrwała 9 miesięcy, jednak zadbaliśmy o to, by nikt z naszych Partnerów nie odczuł z tego powodu żadnej szkody. Wypłaty wszelkich naliczonych prowizji realizowaliśmy na bieżąco. Jest to możliwe, ponieważ operujemy piętnastoma różnymi opcjami wpłat i wypłat, a wkrótce pojawia się kolejne. Myślę, że powinna być to satysfakcjonująca odpowiedź na Twoje pytanie, Piotrze 🙂 W tej kategorii jesteśmy niekwestionowanym mistrzem świata. Nie znam żadnej innej firmy na rynku, która oferuje tak szeroko zdywersyfikowany wachlarz płatności.

Znam trochę Roman Twoją przeszłość biznesową i wiem, że różnie bywało. Miałeś w tradycyjnym biznesie duże sukcesy, ale były także porażki. Jaki wpływ miały Twoje wcześniejsze działania na sukces jaki obecnie niewątpliwie osiąga FAP i FutureNet?

Z.: Przez ponad 20 lat prowadzenia działalności gospodarczej na wielu europejskich rynkach, zdarzało mi się odnieść wiele sukcesów. Choć były także i upadki. Szczególnie bolesny był ten, gdy po 16 latach ciężkiej pracy jedno z moich przedsiębiorstw było zmuszone ogłosić upadłość, pociągając za sobą całą resztę. W tym czasie byłem jeszcze bardzo naiwny i prowadziłem firmę jako osoba fizyczna, co w praktycznym wymiarze oznaczało dla mnie utratę wszystkiego, całego majątku, straciłem absolutnie wszystko. Efekt był taki, że z dwoma dorastającymi synami wylądowaliśmy na przysłowiowej ławce w parku. Ale to przykra i dość stara już historia, więc nie chciałbym nią zanudzać Twoich czytelników. Wszystkie moje doświadczenia w klasycznym biznesie, również te przykre i bolesne, dzisiaj wykorzystuję kreując i planując kolejne ruchy w FutureNet. To dlatego tak wielką rolę przywiązuję do bezpieczeństwa i dywersyfikacji działań. Rezultaty można obserwować każdego dnia, jednak wierzę, że to dopiero początek naszej drogi, a my wrzuciliśmy dopiero drugi bieg.

Prowadząc dużą obecnie firmę afiliacyjną, działającą globalnie, gdzie wypłacanych jest masę prowizji musicie dbać o bezpieczeństwo wszystkich tych transakcji. Jak wyglądają zabezpieczenia? Kto dba o bezpieczeństwo? Jak często macie problemy z hakerami? Jak sobie z tym radzicie? Czy nie ma obawy, że któryś z procesorów płatniczych z którym współpracujecie nie zablokuje Waszego konta pod byle pretekstem?

Z.: Rzeczywiście nasza firma bywa na oku hakerów, którzy próbują znaleźć luki w naszych zabezpieczeniach. Jest to normalne i ma miejsce w przypadku każdej witryny dostępnej w internecie. Najczęściej włamania na konta użytkowników mają miejsce, gdy haker uzyska dostęp do komputera użytkownika np. za pomocą trojana, w wyniku czego przejmuje również dostęp do jego maila. Nasza firma oferuje możliwość użycia jednorazowych haseł (OTP), które zabezpieczają klienta nawet w sytuacji, gdy osoba niepożądana ma dostęp do jego e-maila i hasła. Nie mieliśmy jeszcze ani jednego przypadku, gdy użytkownik straciłby dostęp do konta po ustawieniu OTP (choć przypominamy, że należy je ustawić na FutureNet i FutureAdPro niezależnie).

Hasła użytkowników w systemie są hashowane przy pomocy algorytmu bcrypt, przez co nawet administratorzy systemu nie znają tych haseł i nie jest możliwe ich poznanie.

Serwis używa SSL, więc nie jest możliwe podsłuchanie hasła (transmisja jest szyfrowana).

System automatycznie wykrywa próby logowania z egzotycznych (dla danego użytkownika) adresów IP. Jeśli wykryte zostanie logowanie do wielu kont z jednego IP, adres taki jest blokowany, hasła użytkowników zmieniane i są oni informowani o potencjalnym włamaniu.

Same serwery są odpowiednio zabezpieczone, dostęp do nich jest możliwy tylko dla bardzo ograniczonej liczby osób, przy pomocy szyfrowanych połączeń (VPN), przy pomocy imiennych dostępów. Dodatkowo tworzone są backupy na niezależnych serwerach, do których nie da się dostać z zewnątrz. W przypadku włamania nawet w sytuacji wyczyszczenia serwerów backupy są niezagrożone.

Polska, jeśli chodzi o dostęp i powszechność internetu wypada całkiem nieźle, ale wiem, że jeśli chodzi o użytkowników FN i FAP to użytkownicy z Polski stanowią nieznaczny % wszystkich użytkowników. Czy możesz zdradzić jaki jest % użytkowników Waszych usług w naszym kraju?


Z.: Jesteśmy firmą o globalnym zasięgu i cieszymy się z każdego kolejnego rynku, jaki zdobywamy.

Na dzień dzisiejszy Polska nie jest kluczowym rynkiem, ponieważ pochodzi z niej zaledwie 6% ruchu. Z pewnością ma ona ogromny potencjał, choć jest on nieco hamowany przez negatywne doświadczenia oraz duży nakład pracy, jaki należy włożyć w zbudowanie odpowiedniego zaufania.

Na platformie społecznościowej FutureNet swoje profile poza marketerami mają także znane osoby, muzycy, sportowcy. Czy możesz wymienić kilku z nich?

Z.: Portal społecznościowy jest zdecydowanie dla każdego. Korzystają z nich również znane publicznie osoby. Można wymienić m.in. trenera piłki ręcznej Michała Tyl, multimedalistę w short-tracku Wojciecha Kraśnickiego, osoby z zespołu Trubadurzy, oraz wiele innych uznanych postaci. Warto dodać, że w związku z planami wprowadzenia platformy multimedialnej, zainteresowanie naszym portalem przez artystów i twórców znacznie wzrosło. Umożliwia im to dystrybucję swoich dzieł do ogromnego grona odbiorców na całym świecie.

Wspominałeś Roman w naszej rozmowie o dużych klientach korporacyjnych i zawartych z nimi kontraktach, których reklamy będą wyświetlane na Waszych stronach. Oboje dobrze wiemy, że tacy klienci zewnętrzni powinni byc pozyskiwani przez każdy revshare, co jednak nie ma miejsca. W jaki sposób Wy pozyskujecie takich klientów. W naszej rozmowy padły naprawdę duże brandy…

Z.: Jak wiesz, serwis o takim ruchu, jak FutureNet, ma ogromny potencjał reklamowy. Z tym że zamiast zatrzymywać cały przychód z tego tytułu, dzielimy się nim z każdym aktywnym użytkownikiem. I na tym polega fenomen tego rozwiązania oraz rosnąca każdego dnia popularność. Poświęcany każdego dnia czas na portalach społecznościowych nagle staje się również dla ludzi powodem, by spełniać własne marzenia i otrzymywać dodatkowe korzyści. Faktycznie, pojawiają się duże marki, takie jak UPC, ING Bank Śląski, Nivea czy Nazwa.pl. Wyodrębniliśmy specjalny dział, który specjalizuje się obsługą przestrzeni reklamowych i każdego miesiąca mamy tego jeszcze lepsze rezultaty, a co za tym idzie – większe korzyści dla każdego użytkownika.

Znasz wiele firm działających w modelu revshare. Gdybyś w kilku zdaniach miał opisać różnicę pomiędzy nimi i FAP ?

Z.: Zasadniczą różnica jest fakt, że FAP oparty jest przede wszystkim o platformę społecznościową, która tworzy realną i fizyczną płaszczyznę, nie tylko dla reklamodawców, ale również daje nam możliwość sprzedaży naszych produktów.

Dzięki temu nasza firma systematycznie się rozwija, podczas gdy inne ze względu na niedopracowany model biznesowy lub brak dywersyfikacji przeżywają poważne problemy. Taki model, w którym opieramy się przede wszystkim o portal społecznościowy, jest absolutnym wyjątkiem na tym rynku. Najważniejszym celem jest dla nas dostarczanie użytkownikom jak najwyższą jakość obsługi. Chcemy być w tym względzie w ścisłej czołówce na rynku, co na chwilę obecną się potwierdza.

Obserwując Waszą firmę, jak działa, jak się rozwija i nowych ludzi angażowanych do poszczególnych zadań to myślę sobie, że prowadzenie takiej firmy musi być bardzo skomplikowane. Co stanowi dla Was największą trudność w prowadzeniu tego przedsięwzięcia?

Z.: Prowadzenie biznesu wymaga sporo poświęceń oraz dyscypliny, dotyczy to każdej branży. Ze względu na specyfikę naszej działalności, jaką są systemy informatyczne oraz portale internetowe, najważniejszym elementem są ludzie o wysokich kompetencjach, w szczególności programiści. Na rynku jest ogromne zapotrzebowanie na osoby o takim profilu, stąd wyzwaniem jest efektywne prowadzenie rekrutacji. W naszym przypadku, mamy już świetny zespół, który realizuje projekty na najwyższym poziomie, czego rezultatem jest rosnący biznes. Obecnie otwieramy kolejne biuro, które znajdzie się w Kijowie i tam będą skoncentrowane nasze wysiłki na rozbudowie kolejnych działów naszej firmy.

Wiem, że celem FN na ten rok jest milion użytkowników. Milion to naprawdę dużo! To stawia FutureNet w pozycji, gdzie za moment dołączycie do tych naprawde dużych sieci społecznościowych. Jak sie z tym czujesz? 🙂 Mnie osobiście cieszy, że Polska firma zaczyna być znacząca na rynku.


Z.: Miło mi to słyszeć. Faktycznie, te liczby zaczynają robić wrażenie, natomiast jeszcze raz powtórzę – my się dopiero rozkręcamy. Z pewnością daleko mi do tego, by osiąść na laurach. Każdy kolejny krok udowadnia, jak daleko możemy się znaleźć, a to wiążę się z jeszcze większymi nakładami pracy. Cały czas podejmujemy również inicjatywy w sektorze kulturalnym, sportowym i wspieramy wiele projektów, są to m.in. Fundacja Dom Muzyki, sportowy klub ręczny Imperium Katowice czy Bieg Stulecia. Warto jednak podkreślić, że nie jest to Polska firma. Pomysł faktycznie wywodzi się połowicznie stąd, natomiast jest to firma zarejestrowana na Wyspach Marshalla i działa globalnie.

Wiem, że przygotowujecie wielki event w październiku.  Z tego co słyszałem to będzie naprawdę wielkie wydarzenie. Czy możesz nam powiedzieć coś na ten temat? Jakie macie plany na kolejne lata z FAP i FN.

Z.: Uznaliśmy, że druga rocznica powstania portalu FutureNet to idealna okazja, by zorganizować nadchodzący FutureNetSummit 2016. Odbędzie się on 29go października i ma być okazją dla użytkowników, by się poznać oraz dowiedzieć, w jaki sposób najlepsi liderzy w naszym biznesie pracowali na swój sukces. Wybraliśmy na to wydarzenie niezwykłe miejsce, jakim jest Hala Stulecia, ponieważ stawiamy na najwyższą jakość we wszystkim, co robimy. Ukończyliśmy budować odpowiednie podłoże pod to, by zwielokrotnić działania marketingowe oraz rozwój naszego biznesu. Do końca tego roku planujemy przebić granicę miliona użytkowników. Cały czas rozszerzamy dział odpowiadający za przestrzenie reklamowe oraz marketing. Otwieramy nową placówkę operacyjną na Ukrainie, oraz nowe biura na całym świecie. Wprowadzamy znaczące udogodnienia dla użytkowników w naszym Planie Marketingowym oraz opracowujemy nową wersję serwisu społecznościowego, razem z aplikacją mobilną. Mamy sporo planów i jesteśmy skupieni na tym, by je konsekwentnie realizować.

 Znam branże revshare i biznesów online ale jesteście pierwszą firmą prowadzącą politykę ,, otwartych drzwi,, . Każdy może do Was przyjechac i odwiedzić Wasze biuro. Jest masa filmów w sieci z takich wizyt. Dla mnie jest to bardzo ważne, że znajdujecie czas na te spotkania i że firma ma swoja realna siedzibę. Co skłoniło Was do takiego ,, otwarcia na klienta i partnera,, ?

Z.: Można porównać to do naszego spotkania. Wyobraź sobie, że nigdy się nie spotkaliśmy, a wywiad możemy przeprowadzić tylko i wyłącznie telefonicznie. Nie byłoby to samo, przyznasz. Prowadzimy biznes relacyjny, dlatego komunikacja z naszymi partnerami jest dla nas kluczowa. Tworzymy dla ludzi, i chcemy podchodzić do każdego indywidualnie. Stąd kładziemy wysoki nacisk na tzw. customer support, inwestujemy w nowe wersje językowe, nawet jeśli miałoby korzystać z nich jedynie paręnaście osób. Wiemy, że to ważne, bo sami chcielibyśmy być tak traktowani.

Mając coraz lepsze statystyki w ruchu na platformach czy rozważasz uruchomienie jakiegoś kolejnego biznesu? Wiesz 🙂 ,, traffic is everything,, …


Z.: A niektórzy mówią, że to pasja jest wszystkim 🙂 Bardzo cieszy nas nieustanny rozwój platformy, dlatego też powstało FutureAdPro, które planowane było jako kolejny element, i z pewnością nie ostatni. Do tego dochodzi sklep internetowy czy organizacja wydarzeń. Dużym wyzwaniem jest utrzymanie pozycji, którą udało się do tej pory zbudować, dlatego nie ukrywam, że jest to teraz priorytetem. Poza tym faktycznie planuję kolejne kroki, natomiast głośno o tym jeszcze nie będę mówił. Jestem pewny, że ta informacja do Ciebie trafi w odpowiednim momencie 🙂

Komentarz na koniec?

Z.: Mimo tego, jak często znajdujemy informację o tym, jak łatwo zbudować sobie pasywny przychód, warto pamiętać jedną rzecz. Nikt nie zrobi tego za nas. Można pójść drogą na skróty lub spełniać własne ambicje, by osiągnąć więcej niż inni wkładając w to odpowiednio dużo pracy. Ale w obu przypadkach, inicjatywa musi być wynikiem naszej decyzji.

3.7 (73.33%) 3 votes

Comments

comments